sobota, 5 maja 2018

Christopher Hitchens - Śmiertelność

Słynny dziennikarz i polemista Christopher Hitchens do końca swoich dni zajmował się pisaniem. Przed przystąpieniem do czytania jego ostatniej książki, pt. Śmiertelność, zastanawiałem się, czy została ona napisana w równie ostrym stylu, w jakim autor prowadził szereg licznych debat. Znany z krytyki Matki Teresy z Kalkuty, a także z podkreślenia znaczenia twórczości George’a Orwella, pisarz w niezwykle klarowny sposób opisał jak stawił czoła nadchodzącej śmierci.

Hitchens rozpoczyna od tego, czego pominąć nie mógł – fizyczny aspekt choroby. Rak przełyku siał wyraźne spustoszenie w organizmie autora. „Hitch” starał się nie zważać na przeciwności choroby i próbował żyć do końca aktywnie. Rak nie odcisnął jednak wyraźnego piętna na jego poczuciu humoru:

Pogodziłem się już całkiem ze stratą włosów, które zaczęły mi wychodzić pod prysznicem w ciągu pierwszych dwóch tygodni terapii i które zebrałem do foliowej torebki, aby przydały się do uszczelnienia przeciekającej zapory w Zatoce Meksykańskiej [1].

Hitchens znany był z krytykowania religii. W debatach zawsze stał po stronie ateistów, chociaż sam siebie chętniej określił trafniej - jako adeistę. Często, gdy poruszał temat związany z religią, jego język bogaty był w błyskotliwy dowcip, ironię lub wręcz niedopowiedziane szyderstwo. Istotną dla autora kwestią było zapewnienie czytelnika, że będąc w pełni władz umysłowych, nie będzie nawet rozważał możliwości nawrócenia się na łożu śmierci:

Gdybym miał się nawrócić, to dlatego, że lepiej, by było mniej o jednego wierzącego, a nie ateistę [2].

I znów skłaniam się ku wielkiemu Wolterowi, który nagabywany na łożu śmierci, by wyrzekł się diabła, wymamrotał, że to nie czas na robienie sobie wrogów [3].

Pisarz opowiada, w jaki sposób znajomi, nieznajomi i lekarze wprawiali w zakłopotanie zamiennie – siebie i chorego. Na pytanie personelu kliniki onkologicznej o samopoczucie danego dnia, Hitchens odpowiadał – „Chyba mam dzisiaj raka”. W książce znalazło się wiele ciekawych dygresji, również rad dotyczących pisania:

Nie mów, że będąc chłopcem, twoja babcia ci czytała, chyba że na tym etapie swego życia naprawdę była chłopcem, co oznaczałoby, że chyba pominąłeś jeszcze ciekawszy wstęp [4].





[1] S. 24
[2] S. 111
[3] S. 34
[4] S. 68

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

        Nick Cave & The Bad Seeds - "Ghosteen" (2019)         Nick Cave to postać związana nie tylko z muzyką, ale też z...